29.10.2007 Wersja do druku

Genius Loci. Odsłona dziewiąta

"Był sobie Polak, Polak, Polak i diabeł" w reż. Moniki Strzępki z Teatru im. Szaniawskiego w Wałbrzychu na festiwalu "Genius Loci" w Nowej Hucie. Pisze Hubert Michalak z Nowej Siły Krytycznej.

Wałbrzyskie przedstawienie w reżyserii Moniki Strzępki to błyskotliwa, wielotematyczna opowieść, której akcja dzieje się w zaświatach. Spektakl skutecznie wymyka się jednak oczywistym przyporządkowaniom, płynnie przemieszczając się między konwencjami i łącząc je w jedną, spójną całość. Próżno szukać w nim niebiańskiej powagi, piekielnego strachu, czy czyśćcowego niepokoju. Przedstawienie często podważa - i tak nadwątlony - realizm sytuacji przy pomocy działań metateatralnych: aktorzy wychodzą z roli, zwracają się do siebie prywatnymi imionami, widoczna na scenie cały czas Inspicjentka (Irena Wójcik) podrzuca im tekst, koryguje działania. Widz nie powinien zapomnieć, że jest w teatrze. Z tym pomysłem splatają się kolejne, utrudniające klasyfikację gatunkową. Spora ilość dialogów i działań aktorskich zaczerpnięta została z komedii. Śmieszą nas nieodparcie żałosne zaloty podstarzałego Biskupa (Dariusz Maj) do młodego Chłopca

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Źródło:

Materiał nadesłany

Nowa Siła Krytyczna

Autor:

Hubert Michalak

Data:

29.10.2007

Tematy w toku

Realizacje repertuarowe
Festiwale