24.01.2005 Wersja do druku

Generacje i skandale

Trwająca od kilku sezonów ekspansja reżyserów urodzonych po roku 1960 bynajmniej nie jest zjawiskiem bez precedensu w dwudziestowiecznych dziejach polskiego teatru. Wprawdzie kategoria pokolenia jest stosowana w historii literatury, ale warto ją przenieść na grunt dziejów teatru - Rafał Węgrzyniak pisze o reżyserskich generacjach młodych artystów z ich ambicjami, fermentem twórczym i skandalami.

Między rokiem 1910 a 1918 wkroczyła do teatru generacja reżyserów dorastających w Krakowie w cieniu Stanisława Wyspiańskiego, a czerpiących również inspiracje z dzieł innych europejskich reformatorów. Przeważali w niej aktorzy i dyletanci bez zawodowego przygotowania: Mieczysław Limanowski (1876), Aleksander Zelwerowicz (1877), Stanisława Wysocka (1877), Teofil Trzciński (1878), Ryszard Ordyński (1878), Arnold Szyfman (1882), Stefan Jaracz (1883), Juliusz Osterwa (1885), Leon Schiller (1887) i Wilam Horzyca (1889). Właśnie oni w dwudziestoleciu międzywojennym poszukiwali polskiego stylu, odwołując się do "Lekcji XVI" Adama Mickiewicza i Teatru Ogromnego Wyspiańskiego. Spożytkowali dokonania Maxa Reinhardta w dziedzinie monumentalnych widowisk i misteriów, a wreszcie przejęli od Konstantego Stanisławskiego metody pracy studyjnej. Osiągnięcia niemieckich, rosyjskich, francuskich i rodzimych inscenizatorów stały się z kolei inspiracją dla reżyserów wcho

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Generacje i skandale. Kilka dygresji historycznych

Źródło:

Materiał nadesłany

Notatnik Teatralny nr 35/2004

Autor:

Rafał Węgrzyniak

Data:

24.01.2005

Tematy w toku