20.04.2014 Wersja do druku

Gdzie nam przepadł złoty róg?

"Wesele" w reż. Marcina Libera z Teatru Polskiego w Bydgoszczy na 34. Warszawskich Spotkaniach Teatralnych. Pisze Kama Pawlicka w serwisie Teatr dla Was.

Po raz kolejny zespół Teatru Polskiego w Bydgoszczy pokazał, że jest jednym z najlepszych w Polsce. "Wesele" Marcina Libera co prawda nic nowego do dyskursu o rozliczeniu się z narodowymi mitami nie wnosi, ale bardzo dobrze się je ogląda. Mocnych stron przedstawienie Marcina Libery można wymienić wiele. Znakomitym pomysłem jest przeniesienia finałowej sceny chocholego tańca na początek. Aktorzy siedzą naprzeciwko siebie zastygli w bezruchu, beznamiętnie powtarzający słowa piosenki Marka Grechuty: "zapatrzeni w tańcu, zapatrzeni w siebie". Wszelkie mity runęły, nie ma się już czego uchwycić, nie ma idei, która mogłaby obudzić ducha w narodzie. Letarg jest bezpieczny. Chochoł u Libery jest piękną kobietą, odzianą w czarną suknię prosto z paryskich wybiegów. Na scenie pojawia się już w pierwszych minutach jako dyrygent, sprawca wszelkich wydarzeń. Wywołuje duchy z przeszłości, które nawiedzają weselnych gości. Szepcze do ucha, sączy w dusz

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Gdzie nam przepadł złoty róg?

Źródło:

Materiał nadesłany

Teatr dla Was

Autor:

Kama Pawlicka

Data:

20.04.2014

Festiwale