03.09.2014 Wersja do druku

Gdzie jest Lola Blau?

"Lola Blau" z Teatru Żydowskiego w Bukareszcie na XI Festiwalu Kultury Żydowskiej "Warszawa Singera". Pisze Tomasz Domagała na swoim blogu Domagalasiekultury.

Po wyjściu z monodramu "Lola Blau", bukaresztańskiej aktorki Maji Morgenstern usłyszałem głównie komentarze tego typu: "Boże, co za fantastyczna sprawność fizyczna", "Chciałabym się tak ruszać w jej wieku!", "Ależ świadomość ciała" i tak dalej. Niestety, nie usłyszałem żadnego komentarza na temat historii, którą opowiadała artystka. Moje nieśmiałe o samą historię pytanie doczekało się klasycznej odpowiedzi - "No wiadomo! Holocaust, straszne doświadczenie". Gratuluję Mai Morgenstern sukcesu w walce z czasem i własnymi słabościami. Ubolewam nad klęską w walce z tematem, z którym się zmierzyła. Powodów porażki jest kilka. Pierwszy to temat i jego ujęcie. W kółko oglądamy tę samą opowieść w różnych wariantach - wielka europejska artystka musi zmierzyć się z Holocaustem. (Nie dalej, jak tydzień temu, Violeta Komar, prezentowała inny wariant tej samej historii. Niestety, również nieudany). Mam wrażenie, że panuje powszechne przeko

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Gdzie jest Lola Blau?

Źródło:

Materiał nadesłany

http://domagalasiekultury.blog.pl/2014/09/02

Autor:

Tomasz Domagała

Data:

03.09.2014

Festiwale