23.04.2007 Wersja do druku

Gdyńska publiczność bawi się w detektywa

"Szalone nożyczki" w reż. Macieja Korwina w Teatrze Muzycznym w Gdyni. Pisze Katarzyna Fryc w Gazecie Wyborczej - Trójmiasto.

"Szalone nożyczki", najnowsza premiera Teatru Muzycznego, proponuje widzom czystą rozrywkę spod znaku komedii kryminalnej. "Czysta" oznacza w tym wypadku także wolna od potknięć i dłużyzn. Po gdyńskiej premierze "Szalonych nożyczek" Paula Poertnera rozumiem, dlaczego w Stanach tytuł potrafił utrzymać się na afiszu przez dwadzieścia lat i czemu jako najdłużej grany niemusical w historii amerykańskiego teatru trafił do Księgi rekordów Guinnessa. Oto odpowiedź: bo na ten spektakl chce się pójść kilka razy... "Szalone nożyczki" są komedią kryminalną rozgrywającą się w salonie fryzjerskim. Nad zakładem jest mieszkanie znanej pianistki, która zostaje zamordowana. Policja jest pewna, że zbrodni dokonał ktoś z pracowników albo klientów zakładu, a zadaniem widowni jest wytypowanie zabójcy. Podejrzanych jest kilku: zniewieściały właściciel salonu Tonio (arcyzabawny Paweł Bernaciak), fryzjerka Barbara (udana rola Magdaleny Smuk), jej kochanek W

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Gdyńska publiczność bawi się w detektywa

Źródło:

Materiał nadesłany

Gazeta Wyborcza - Trójmiasto nr 95

Autor:

Katarzyna Fryc

Data:

23.04.2007

Realizacje repertuarowe