Choć premiera dopiero we wrześniu, już dziś [5 maja] w Teatrze Miejskim w Gdyni pierwszy przedpremierowy pokaz "Wariata i zakonnicy" według Witkacego. W głównej roli wystąpi gościnnie Juliusz Krzysztof Warunek [na zdjęciu].
Spektakl reżyseruje Jacek Bunsch, dyrektor Miejskiego, który "Wariata i zakonnicę" realizuje już po raz drugi. W 1997 r. inscenizował tę sztukę w Teatrze Śląskim im. Wyspiańskiego w Katowicach. Tytułową rolę Walpurga zagrał wówczas Juliusz Krzysztof Warunek (zdobył za nią nagrodę Złotej Maski, obecnie jest aktorem krakowskiego Teatru Bagatela) - ten sam, który zagra Walpurga w Gdyni. - To aktor, który ma duże zdolności formalne do grania w sztukach Witkacego - mówi o nim Bunsch, który wielokrotnie (w Polsce i za granicą) wystawiał Witkacego. - Potem zrobiłem przerwę, bo Witkacy jakoś nie rymował się z naszą rzeczywistością. Po latach do niego wracam, by postawić pytanie: czy w naszym świecie artyści i ludzie intelektu są jeszcze do czegoś potrzebni, czy nadają się już tylko do domu wariatów? Akcja "Wariata i zakonnicy" dzieje się w domu wariatów, do którego trafia Mieczysław Walpurg - poeta demoniczny. - Atmosfera jest sensacyjna i moc