Już za cztery lata w opustoszałym Dworcu Morskim w Gdyni ma powstać nowoczesne Muzeum Emigracji. Założenia projektu gdyńskie władze przedstawiły wczoraj na specjalnym spotkaniu na Zamku Królewskim w Warszawie.
- Praktycznie nie ma polskiej rodziny, w której nie byłoby emigrantów - przekonywał zebranych prezydent Gdyni Wojciech Szczurek. - Dworzec Morski jest miejscem, w które od początku była wpisana emigracja. Mieścił się przy ulicy Polskiej 1. To symboliczne zobowiązanie, by ten projekt wspierać. Oficjalnych gości wczorajszego spotkania nie trzeba było jednak do idei przekonywać. - W imieniu prezydenta Komorowskiego wyrażam dla idei powstania Muzeum Emigracji pełne poparcie - deklarował minister Krzysztof Łaszkiewicz z prezydenckiej kancelarii. - Oby muzeum powstało jak najszybciej - mówił w imieniu marszałka Senatu Bogdana Borusewicza Zdzisław Iwanicki. Longin Komołowski, prezes Stowarzyszenia "Wspólnota Polska", zaznaczył, że polska emigracja to około siedemnastomilionowa społeczność. - Wszyscy jesteśmy zobowiązani, by budować z nimi wspólnotę - stwierdził. Historyk, prof. Marian M. Drozdowski, przypomniał niektóre emigracyjne fale w polskiej