09.02.2011 Wersja do druku

Gdynia. GND później i bez kapituły

Do 31 marca autorzy mogą zgłaszać teksty na czwartą edycję konkursu o Gdyńską Nagrodę Dramaturgiczną. Nie wiadomo jednak jeszcze, kto zasiądzie w kapitule, która wyłoni zwycięzcę.

GND to najwyższa finansowo, przyznawana co roku nagroda dla polskich dramatopisarzy. Jej zdobywca wzbogaci się o 50 tys. zł. Konkurs ma charakter otwarty, startować w nim mogą jednak jedynie teksty, które nie były wcześniej wystawiane na scenie ani nagradzane w innych konkursach. Sztuki można nadsyłać do końca marca (decyduje data stempla pocztowego) na adres Teatru Miejskiego im. Gombrowicza w Gdyni. Na ogłoszenie terminu konkursu wpływ miał wakat na stanowisku dyrektora naczelnego i artystycznego Teatru Miejskiego im. Gombrowicza, który - wspólnie z miastem - jest organizatorem konkursu. Pełniący ostatnio tę funkcję dramaturg i reżyser Ingmar Villqist podał się do dymisji pod koniec listopada zeszłego roku. Miasto do dziś nie wybrało jego następcy. - Faktycznie, brak dyrektora opóźnił nieco start konkursu - przyznaje Marzena Szymik z Teatru Miejskiego. - Czekaliśmy na nowego dyrektora, w końcu postanowiliśmy wziąć sprawy w nasze ręce. Miasto

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Gdyńska Nagroda Dramatyczna później i bez kapituły

Źródło:

Materiał nadesłany

Gazeta Wyborcza Trójmiasto online

Autor:

Mirosław Baran

Data:

09.02.2011

Tematy w toku