11.05.2006 Wersja do druku

Gdynia. Festiwal R@Port w teatrze i porcie

Na festiwalu sztuk współczesnych R@Port zobaczymy dwanaście spektakli. Zapewne wydarzeniem będzie głośna "Iwona, księżniczka Burgunda" Gombrowicza teatru BITEF (Belgrad/Serbia/Czarnogóra).

Wybrzeżowy "Hamlet" grany był w hali stoczniowej. W kościele św. Jana wystawiano "Makbeta", a w prywatnym mieszkaniu "Wróżby kumaka". Przykłady można mnożyć. Teatr naznacza nowe przestrzenie, przywraca je do życia, często ratując przed zagładą. Czy tak się stanie z gdyńskimi magazynami portowymi, w których aktorzy z Legnicy w ramach festiwalu R@Port pokażą legendarny spektakl "Made in Poland" Przemysława Wojcieszka [na zdjęciu]. - Sztuka jest interesującą próbą spojrzenia na problem młodzieży, która nie może znaleźć sobie miejsca, nie ma wykształcenia, podstaw na jakich może się oprzeć - mówi dyrektor Teatru im. Gombrowicza w Gdyni, Jacek Bunsch (organizator Festiwalu Polskich Sztuk Współczesnych R@Port). Potrzebna była nietypowa przestrzeń - najlepiej postindustrialna, zrujnowana przez poprzednią epokę. - Chcieliśmy pokazać miejsce, które jest dziwne - opowiada dyrektor. - Ten magazyn, tak naprawdę, to cmentarz dawnego myślenia. Przes

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Jak teatr wychodzi z teatru

Źródło:

Materiał nadesłany

Dziennik Bałtycki nr 109

Data:

11.05.2006

Festiwale