15.06.2005 Wersja do druku

Gdynia. Bruk Summer Street Festival

- Hip-hop ma swoją kulturę, którą chcemy teraz nie tylko prezentować, lecz także nauczyć - mówi Piotr Ostaszewski, jeden z organizatorów Bruk Summer Street Festival, nowej imprezy, która zdominuje Gdynię od niedzieli (19 czerwca).

Przez dwa tygodnie (do 3 lipca) w śródmieściu Gdyni będą królowały czapki z daszkami, szerokie spodnie, dresy i bardzo dużo młodych ludzi, ale nie ma się czego obawiać. Miasto otwiera się nie na zmasowany atak blokersów z całej Polski, ale na zupełnie nowy festiwal. W niedzielę [19 czerwca] imprezę rozpocznie parada na ul. Świętojańskiej, lecz główne imprezy ruszą dopiero od 25 czerwca. - Wszystko zaczęło się od dobrej energii i całej akcji związanej z musicalem "12 ławek" [na zdjęciu] - wyjaśnia Piotr Ostaszewski z warszawskiej wytwórni Wielkie Joł (specjalizującej się w hiphopowych wydawnictwach). - Powstałe wówczas dobre relacje z Maciejem Korwinem, dyrektorem Teatru Muzycznego, oraz choreografem Jarkiem Stańkem postanowiliśmy kontynuować, ale na dużą skalę - dodaje. Festiwal będzie przedstawiał nie tylko muzykę, lecz wszystko, z czym jest związany hip-hop; pokazy graffiti, deskorolkarzy, BMX, bitwy freestylowe, filmy, slam poetry czy t

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Źródło:

Materiał nadesłany

Gazeta Wyborcza - Trójmiasto nr 137

Autor:

Katarzyna Moritz, mb

Data:

15.06.2005

Tematy w toku

Realizacje repertuarowe