Logo
26.04.2012 Wersja do druku

Gdy stary zdolny coś zrobi dobrze

Benefis KRZYSZTOFA KOWALEWSKIEGO rozpoczął się dwa miesiące temu w radiowej Trójce i ciągle trwa. Ale czy to naprawdę dużo, biorąc pod uwagę dorobek jubilata? Wymieńmy więc 139 ról filmowych, 78 w teatrze, co najmniej 130 programów telewizyjnych i 1000 ról radiowych.

Siedemdziesięciopięciolatek jest ostatnio w nieustannych rozjazdach. 12 marca był w Olsztynie, 24 marca w Szczecinie, 26 marca w Koszalinie i Darłowie, 1 kwietnia w Katowicach, 14 kwietnia w Nowym Dworze Mazowieckim, a wieczór 26 kwietnia spędzi w Toruniu. Tak oto benefis Krzysztofa Kowalewskiego rozpoczęty pod koniec lutego w radiowej Trójce trwa już dwa miesiące. Ale czy to naprawdę dużo, biorąc pod uwagę dorobek jubilata? Wymieńmy więc 139 ról filmowych (debiutował w roku 1960 w "Krzyżakach" Forda, gdzie zagrał... knechta), 78 w teatrze, co najmniej 130 programów telewizyjnych i 1000 ról radiowych. Jego ojca zamordowano w Charkowie Do PWST dostał się za drugim podejściem. Był na roku z Marią Wachowiak, Jerzym Karaszkiewiczem, Adrianną Godlewską, Leonem Łochowskim, Elżbietą Czyżewską, Januszem Głowackim i Stanisławem Tymem. Dwaj ostatni panowie szkoły aktorskiej nie ukończyli z powodu braku talentu. Pierwszy z wyrzuconych został pisarzem. Z dr

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Gdy stary zdolny coś zrobi dobrze

Źródło:

Materiał nadesłany

Życie na Gorąco nr 17

Autor:

KP

Data:

26.04.2012