06.02.2009 Wersja do druku

Gdański Teatr Szekspirowski - lubić czy nie lubić?

W 2012 r. mieszkańcy Trójmiasta będą mogli oglądać spektakle w gmachu Gdańskiego Teatru Szekspirowskiego. To wyjątkowe przedsięwzięcie, bo w Polsce od lat 70. nie buduje się teatrów, a samo wmurowanie kamienia węgielnego skłoniło Andrzeja Wajdę do przygotowania plenerowego widowiska. Ale inwestycja ma też przeciwników - pisze Mirosław Baran w Gazecie Wyborczej - Trójmiasto.

Teatr stanie na skraju starówki: przy ul. Bogusławskiego, między Domem Harcerza a Agencją Bezpieczeństwa Wewnętrznego. W 2004 r. ogłoszono międzynarodowy konkurs na jego projekt, który rozstrzygnięto rok później. I choć dwie nagrody zdobyły biura architektoniczne z Wielkiej Brytanii, do realizacji wybrano pracę Renato Rizziego, który zupełnie nie przejął się warunkami konkursu - zaproponował nie tylko plan budynku, ale i zagospodarowanie 16 ha terenu wokół niego [na zdjęciu]. Te wyniki zostały oprotestowane przez innych uczestników. Ale fundacja Theatrum Gedanense - pomysłodawca budowy - otrzymała zgodę Urzędu Zamówień Publicznych na zakup projektu Włocha z wolnej ręki. W kwietniu ub.r. trzy stowarzyszenia - Gdański Oddział Towarzystwa Opieki nad Zabytkami, Stowarzyszenie Konserwatorów Zabytków i Nasz Gdańsk - wysłały do ministra kultury odwołanie od decyzji wojewódzkiego konserwatora zabytków, pozwalającej na budowę. Zarzucili projektow

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Nowy teatr - lubić czy nie lubić?

Źródło:

Materiał nadesłany

Gazeta Wyborcza - Trójmiasto online

Autor:

Mirosław Baran

Data:

06.02.2009

Wątki tematyczne