23.02.2005 Wersja do druku

Gdańsk. Wokół teatru szekspirowskiego

No to mamy pat w teatrze "Elżbietańskim", który ma być rekonstruowany na przedmurzu starego Gdańska, w historycznym miejscu swego istnienia. Dzieło sztuki - jeden z projektów - dostało się w młyny paragrafów lub łagodniej: pod kamień szlifierski spraw formalnych.

Inwestor, Fundacja Theatrum Gedanense, rozpisała międzynarodowy konkurs architektoniczny. Międzynarodowy Sąd Konkursowy ocenił trzydzieści osiem nadesłanych prac, nagrodził trzy. Najwyżej ocenił pracę włosko-polskiego zespołu prof. Renato Rizziego [na zdjęciu], ale - ponieważ jego wizja wykraczała poza potrzeby inwestora - nagrodził również dwa inne projekty. Angielskie. Gdyby miasto Gdańsk nie chciało partycypować w projekcie prof. Rizziego, jeden z dwu pozostałych można by przyjąć do realizacji. Nie tak już porywający, ale... Jeszcze tego samego dnia, w którym zostały ogłoszone wyniki konkursu, do Fundacji Theatrum Gedanense wpłynęło pismo polskich architektów z żądaniem unieważnienia konkursu z powodów proceduralnych czy formalnoprawnych. Żądanie zostało przez fundację odrzucone. Protestujący odwołali się do Urzędu Zamówień Publicznych, na którego przepisach oparty został konkurs. Jak pisaliśmy, zespół arbitrów tegoż urzędu 15

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Teatralny pat

Źródło:

Materiał nadesłany

Dziennik Bałtycki nr 45

Autor:

Tadeusz Skutnik

Data:

23.02.2005

Wątki tematyczne