Choć urodziła się w Wilnie, swój los na dobre związała z Gdańskiem. Róża Ostrowska - pisarka, felietonistka, krytyk teatralny, scenarzystka i aktorka.
Jej imieniem uhonorowano ulicę w Gdańsku Wrzeszczu, tablicę jej pamięci umieszczono na murach Teatru Wybrzeże. W czwartek przyjdzie czas, by przypomnieć, jak wieloma dziedzinami życia i sztuki zajmowała się ta niezwykła kobieta. Na wieczór wspomnień o zmarłej 35 lat temu twórczyni zaprasza Filia Gdańska miejskiej biblioteki. Na spotkaniu zostaną zaprezentowane archiwalne nagrania Radia Gdańsk, gdzie w redakcji audycji literackich Róża Ostrowska pracowała przez pięć lat. - Gdziekolwiek znalazłam się później i cokolwiek się ze mną działo, zawsze i wszędzie towarzyszyło mi uczucie nietrwałości i tymczasowości rzeczy obecnych obok mnie - pisała Ostrowska w niedokończonej książce "Mój czas osobny", wydanej już po śmierci artystki. Być może właśnie to poczucie nietrwałości skłoniło ją do napisania wraz z Lechem Bądkowskim otwartego listu w którym protestowała przeciw wydarzeniom z marca 1968 r. za co została zwolniona z teatru. Jedn