21.07.2021, 13:04 Wersja do druku

Gdańsk. Ukazały się „Wiersze teatralne” aktora Ryszarda Jaśniewicza

„Wiersze teatralne” to  właśnie wydany tom poezji aktora Ryszarda Jaśniewicza.  Teatralny będzie też wieczór poświęcony tej książce. Wydawca bowiem wyzywa autora na... pojedynek. 

fot. mat. prasowe

„Wiersze teatralne” to jedyny taki zbiór wierszy inspirowanych ponad 50- letnią pracą autora  w teatrze.  To teatr zamknięty w słowie poetyckim. W tych wersach żyje scena, ludzie teatru: Garderobiany - dramatopisarz mankietów; Sufler, który mistrzom podrzucał wielkie słowa, choć sam niewysoki był; pan życia i śmierci - Inspicjent. No i Aktor, który co wieczór zabiera się za duszę.

Są tu role - a zagrał ich blisko dwieście - autorowi bliskie. Molierowski Don Juan, który dzielił i mnożył, jest szekspirowski Falstaff, który w garderobie zdejmuje z siebie czterdzieści kilo i wcale nie jest mu lżej. Król, którego małe rólki dręczą, Samuel z  dramatu Słowackiego w bieli cały, jak kwitnące drzewo, jest i Wariat - błazen, co wypatruje życia - pociągu, Edyp, który ma niecne zamiary, Jesienin – krzyk i milczenie, no i  Kordian, co w chmurę chce się zmienić, a płatków  duszy nie chce jeść, woli bigos...

W wersach drzemią też dawni mistrzowie: starzy poeci, wieszcz jeden z drugim spotkani na ulicy, Ionesco, do teatru którego można dowlec się przez paryskie krzesła w pijaną noc, Diderot i jego przepowiednie, Strindberg i jego lokaj, Szekspir ze swoim Lirem, słabym a zwycięskim. Młody Aktor, który żył siłą starych aktorów i Aktor Stary, co kłaniał się rolom, które przechodziły obok. Jest Wielki Reżyser, który podał rękę w białym półświcie i  Matka - „pierwsza mówiła Kordiana/ ćwiczyła w słowie syna/miał być aktorem/i jest”.

Tego wieczora na scenie Domu Zarazy szef wydawnictwa Kojot i kruk Krzysztof Janczukowicz będzie  pojedynkował się z autorem. Chwycą za  broń, nie pistolety, nie szable, a wiersze.

Tom „wiersze teatralne” powstał dzięki  twórczemu stypendium przyznanym przez Marszałka Województwa Pomorskiego.

„Pojedynek na wiersze” - 24 lipca (sobota), godz. 18, Dom Zarazy, Stary Rynek Oliwski 15. Wstęp wolny

Ryszard Jaśniewicz

Absolwent Państwowej Wyższej Szkoły Teatralnej w Krakowie. Aktor, reżyser, autor sztuk teatralnych, pedagog, poeta. Zagrał blisko 200 ról. Debiutował w gdańskim Teatrze Miniatura w przedstawieniach Natalii Gołębskiej, Ali Bunscha, Lecha Bądkowskiego. Po studiach grał i reżyserował m. in. w Teatrze Polskim we Wrocławiu, Lubuskim Teatrze w Zielonej Górze, Teatrze Polskim w Bydgoszczy, Teatrze Wybrzeże w Gdańsku (1971-83), gościnnie w Teatrze Miejskim w Gdyni i w  Théâtre Les Déchargeurs w Paryżu („Krzesła” Ionesco, wraz z Zofią Mayr, „Silniejsza” Strindberga). Główne role w spektaklach wybitnych reżyserów: Marka Okopińskiego, Adama Hanuszkiewicza, Stanisława Hebanowskiego, Jerzego Jarockiego, Jerzego Hoffmanna, Marii Straszewskiej, Jakuba Rotbauma, Krystyny Meissner. W latach 1983-88 dyrektor artystyczny, aktor i reżyser  Teatru Dramatycznego w Słupsku. W latach 1988-92 kierownik artystyczny Centrum Edukacji Teatralnej w Gdańsku. W roku 1999 w Sopocie zainaugurował własną scenę Teatr z Polski 6, na której wystawił premierowo 17 monodramów: m. in.: „Moje serce – wielkie monologi dramatu polskiego”, „Wielkie pranie”, „Ostatnia lekcja aktorstwa”, „Aktor”, „Król”, „Maska”, „Wariat”. Od 2008 roku prowadzi w Domu Zarazy w Oliwie warsztaty poetyckie „Jaśniewicz recytuje, spróbuj i Ty!”.  Laureat nagród teatralnych, m. in.  Nagrody Prezydenta Gdyni za rolę Bladaczki w „Ferdydurke” (Teatr  Miejski  w Gdyni, 1994), Nagrody Wojewody Gdańskiego za rolę Bengtssona w „Sonacie widm” (Teatr Wybrzeże, 1982) czy Nagrody Specjalnej Marszałka Województwa Pomorskiego , za wieloletnią, niestrudzoną twórczą aktywność na scenach teatralnych Pomorza (2019).

Źródło:

Materiał nadesłany