09.05.2011 Wersja do druku

Gdańsk. Stara zajezdnia dla Theatrum Gedanense?

Zabytkowa zajezdnia tramwajowa na Dolnym Mieście od kilku lat niszczeje nieużywana. Przestrzenią zainteresowała się Fundacja Theatrum Gedanense i Gdański Teatr Szekspirowski, dzięki którym w hali odbędzie się spektakl "Kochankowie z Werony" Williama Szekspira. Czy wydarzenia kulturalne mogłaby częściej witać przy Kurzej? Mogłaby, ale...

Opuszczone przestrzenie przemysłowe na całym świecie chętnie przekazywane są artystom. Czasem są to przedsięwzięcia zapierające dech w piersiach (jak Tate Modern w Londynie), czasem skromniejsze, nastawione na rozwój lokalnych artystów, jak np. tereny stoczniowe w Gdańsku. Zajezdnia tramwajowa przy ul. Kurzej od kilku lat służy zaś za... parking. - Nas fascynują takie miejsca, opuszczone, które dzięki sztuce otrzymują nowe życie - tłumaczy Jacek Głomb z legnickiego Teatru Modrzejewskiej, reżyser spektaklu "Kochankowie z Werony" wystawionego w zajezdni. - Jestem zdania, że zajezdnię przy Kurzej powinno się przekazać kulturze. Każde miasto powinno mieć taką przestrzeń dla aktywności twórczej. Poważnym zaniedbaniem prezydenta Gdańska było odebranie stoczni artystom. Zajezdnia mogłaby spełniać podobną rolę. Zajezdnia tramwajowa przy ul. Kurzej powinna zostać: przebudowana na centrum kulturalne za pieniądze miasta sprzedana, miasto nie stać

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Czy da się ożywić zajezdnię tramwajową na Dolnym Mieście?

Źródło:

Materiał nadesłany

www. trojmiasto.pl

Autor:

Łukasz Rudziński

Data:

09.05.2011

Wątki tematyczne