Sposobów na przywitanie Nowego Roku jest mnóstwo, a wybór któregoś z nich odzwierciedla chyba nasze najgłębiej zakorzenione potrzeby i przyzwyczajenia. Melomani zazwyczaj wybierają noworocznej koncerty - 1 stycznia nie zabraknie ich również w Trójmieście.
Nowy Rok to dość wyjątkowy moment, w symboliczny sposób determinujący to, jak chcielibyśmy przeżyć cały kolejny rok. Trochę żal spędzać go więc na przekór własnym upodobaniom. Tym bardziej, że nadchodzące dwanaście miesięcy - nie ma co się łudzić, że będzie inaczej - obfitować będzie w konieczność zawierania wielu kompromisów. Z drugiej strony spodziewać się też można wystarczająco wielu możliwości poznania nowych rzeczy i odkrywania, czy są nam bliskie czy nie. W Sylwestra nie można narzekać na brak wyboru - jeśli ktoś lubi dancingi, może przebierać w ofertach hoteli i restauracji. Jeśli ktoś chce wybrać się na rynek i podrygiwać na mrozie do serwowanych ze sceny hitów, może wziąć butelkę szampana i po prostu tam iść. Wiele też osób wystarczająco dobrze bawi się oglądając tego wieczoru telewizję. Co jednak z wieczorem noworocznym? 1 stycznia dzieje się niewiele, jest to raczej dzień odpoczynku po nocy sylwestrowej.