14.02.2005 Wersja do druku

Gdańsk. Przyjaciele i wrogowie Renato Rizziego

Prezentacja projektu weneckiego architekta Renato Rizziego, dotycząca przyszłego teatru elżbietańskiego oraz terenów wokół niego, odbyła się w piątek [11 lutego] w siedzibie Rady Miasta Gdańska. Włoski architekt ma jednak wielu wrogów.

Z pomysłem przedstawienia Radzie Miasta projektu włoskiego architekta wystąpił prezydent Gdańska Paweł Adamowicz. Przypomnijmy: miesiąc temu rozstrzygnięto międzynarodowy konkurs architektoniczny na teatr elżbietański, który ma stanąć w miejscu historycznego budynku w okolicach ul. Bogusławskiego. Jury przyznało dwie równorzędne nagrody pracowniom z Wielkiej Brytanii. Rizzi otrzymał nagrodę specjalną, bo wykroczył poza regulamin konkursu i zaprojektował nie tylko teatr, ale także zabudowę 16 hektarów okalających go gruntów (od ul. Bogusławskiego do ul. Kotwiczników). - Ten projekt mnie emocjonuje, a nawet podnieca - powiedział Adamowicz. - Jest celny, piękny i współgra z przeszłością Gdańska. Prezydent chce zmiany planu zagospodarowania miasta zgodnie z projektem Włocha. - Będą tam galerie, restauracje i wiszące ogrody - wybiega w przyszłość Adamowicz. Podobnie z entuzjazmem mówi prof. Jerzy Limon, prezes fundacji Theatrum Gedane

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Adamowicz pragnie Rizziego

Źródło:

Materiał nadesłany

Gazeta Wyborcza-Trójmiasto nr 36/12.02.

Autor:

Marcin Ręczmin, Sebastian Łupak

Data:

14.02.2005

Wątki tematyczne