Logo
10.10.2009 Wersja do druku

Gdańsk. Premiera Zielonego Wiatraka w Plamie

- Po ostatnich spektaklach, dotykających poważnych problemów, miałem ochotę zrobić coś lżejszego. Jednak nie zabraknie chwil refleksji - opowiada o swoim najnowszym przedstawieniu "Nosorożec w jeżynach" Marek Brand, lider niezależnego Teatru Zielonego Wiatrak. Premiera monodramu w sobotę [10 października] w Teatrze w Blokowisku (GAK Plama).

Istniejący od półtorej dekady Zielony Wiatrak przez pierwsze lata działalności to praktycznie wyłącznie adaptacje dramatów Branda. Jednak w ostatnim czasie wyreżyserował on kilka przedstawień według tekstów innych autorów; m.in. "Szaleństwo we dwoje" mistrza teatru absurdu Eugene Ionesco, czy "Na wschodzie i na zachodzie" wg "Na zachodzie bez zmian" Ericha Marii Remarque'a. "Nosorożcem w jeżynach" Brand powraca jako dramaturg. - Czasem człowiek musi popracować nad cudzymi tekstami, żeby nie zwariować. Reżyserując własne teksty nie ma się zupełnie dystansu, zwykle już je pisząc myśli się o formie scenicznej. "Nosorożec" powstał (...) jakiś czas temu, pisany był z myślą o konkretnej aktorce. Jednak do realizacji przedstawienia nie doszło. Gdy zobaczyłem w jednym ze spektakli Wybrzeżaka (...) Ewę Dziedzic-Sobieską, od razu przypomniał mi się ten tekst. "Nosorożec w jeżynach" to opowieść o kobiecie, która postanawia odejść od swojego partn

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Nosorożec w jeżynach

Źródło:

Materiał nadesłany

Gazeta Wyborcza - Trójmiasto nr 237/Co Jest Grane

Autor:

Mirosław Baran

Data:

10.10.2009

Realizacje repertuarowe