W niedzielę 13 grudnia premierę na deskach Opery Bałtyckiej będzie miała najnowsza wersja opery Stanisława Moniuszki "Straszny dwór". Reżyserem jest Marek Weiss.
"Boisz się? Nie. Zażyj tabaki" - to chyba najsłynniejsza aria w całej historii polskiej opery, swego rodzaju przebój, gdyby taka kategoria znajdowała zastosowanie w tej dziedziny twórczości. Od niedzieli te słowa znów będzie można usłyszeć na deskach gdańskiej Opery Bałtyckiej. Po dwóch dekadach powróci tam narodowa opera Moniuszki. Powróci jednak w zupełnie nowej inscenizacji. Jej autorem, a zarazem reżyserem przedstawienia jest dyrektor gdańskiej opery Marek Weiss. To twórca, który nie od dziś słynie z obalania stereotypów, kwestionowania pewników i wywracania do góry nogami oczekiwań i schematów. Można się więc spodziewać, że jego najnowsze dzieło będzie raczej dyskusją z klasycznym tematem sarmackiej szlachetczyzny niż jej apoteozą. Weiss przed premierą powoływał się na inspirację gombrowiczowskim podejściem do tej tradycji. A wiadomo przecież, że Gombrowicz był pierwszym i wciąż naj ważniej szym kontestatorem rodzimej tradycji