EN
16.02.2022, 09:31 Wersja do druku

Gdańsk. „Ja, Bałwan” Teatru Animacji z Poznania u Szekspira

Spektakl "Ja, Bałwan" Teatru Animacji w Poznaniu, na podstawie sztuki Maliny Prześlugi "A morze nie",  to propozycja na koniec ferii, dla całej rodziny!

fot. Jakub Wittchen/mat. teatru

Jak przeżyć całe życie w jedną noc? Jak upchnąć wszystkie zachwyty, odkrycia i piękno tego świata w paru godzinach, które zostały do odwilży? Bałwan jest jak wielkie dziecko, pragnie żyć do granic możliwości i zdaje się nie myśleć o nieuchronnym końcu. A za towarzysza obrał sobie Marchewkę, co wbrew pozorom nie jest oczywiste. Bałwan kipi radością, Marchewka jest zgorzkniałym i wiecznie niezadowolonym typem, który cudem uniknął śmierci w rosole.  Ta niespodziewana i trudna przyjaźń nauczy ich (a być może nas) jak cieszyć się życiem, radzić sobie z przemijaniem, a także… jak uniknąć nieuniknionego.
 
Ja, bałwan to nie żart. Spektakl dedykowany jest zaledwie sześcioletnim dzieciom, ale sama uważam, że mogą, a nawet powinni zobaczyć go wszyscy, bez względu na wiek. Wszyscy sfrustrowani codziennością, obawiający się tego, co nowe, co przed nimi/nami. Wszyscy z jesienną depresją, wypaleniem, ci wątpiący.
„Całe życie z wariatami” Monika Nawrocka-Leśnik,  kultura.poznan.pl

Źródło:

Materiał nadesłany