Był piewcą kobiecości. Wszyscy świetnie kojarzą jego akty, przedstawiające kobiety o rubensowskich kształtach. Tą samą, charakterystyczną kręską rysował plakaty. Mniej znany jest jako autor scenografii teatralnych. Nigdy nie pokazywane wcześniej publicznie projekty artysty zaprezentuje w lutym Galeria Gardzienice.
Franciszek Starowieyski był postacią barwną, świadomie kreującą swoją legendę, a jednocześnie artystą niezmordowanym. Grafik, malarz, autor plakatów i scenografii - na każdym z tych pól osiągnął mistrzostwo. Jego "teatr rysowania" był wydarzeniem - artysta konfrontował się z publicznością tworząc obraz na jej oczach. W tym momencie był nie tylko malarzem, ale też reżyserem niepowtarzalnego przedstawienia z jednym aktorem w roli głównej. Artysta zmarł w 2009 roku, miał 79 lat. Wystawy jego prac zawsze są wydarzeniem. Wernisaż wystawy "Franciszka Starowieyskiego sen o teatrze" w Galerii Gardzienice w Lublinie odbędzie się 23 lutego, ale już teraz warto zaznaczyć sobie tę datę w kalendarzu. Zobaczymy 87 prac wykonanych w różnych technikach - projekty scenografii, kostiumów i rekwizytów teatralnych. Wszystkie pochodzą z kolekcji Teresy Starowieyskiej, wdowy po artyście. Publicznie w tej konfiguracji zostaną pokazane po raz pierwszy.