03.07.2007 Wersja do druku

Gardzienice. Staniewski nie wie o nowej siedzibie dla teatru

Włodzimierz Wysocki, zastępca prezydenta Lublina, ogłosił wczoraj publicznie, że miasto chce przeznaczyć kamienicę przy ul. Niecałej 3 na nową siedzibę Ośrodka Praktyk Teatralnych Gardzienice. Włodzimierz Staniewski nie wie jeszcze o tej propozycji.

Czy artyści, którzy desperacko starają się o miejską scenę, są uszczęśliwieni magistrackim pomysłem? Nie wiadomo, do nich propozycja jeszcze nie dotarła. Włodzimierz Staniewski, założyciel i dyrektor Gardzienic, od tygodnia przebywa w Kraju Kwitnącej Wiśni, gdzie prowadzi międzynarodowe warsztaty reżyserskie oraz wykłady o współczesnym teatrze. W podróży towarzyszą mu czołowe aktorki OPT, Joanna Holcgreber i Anna Dąbrowska. Reszta zespołu od niedzieli przebywa w Warszawie. Wczoraj w ogrodach pałacu w Wilanowie studenci Akademii Praktyk Teatralnych Gardzienice zaprezentowali spektakl "Waza François", w reżyserii Mariusza Gołaja, od niedawna także zastępcy dyrektora ośrodka. Na pytanie Kuriera, czy kamienica przy ul. Niecałej nadaje się na siedzibę teatru, Gołaj odpowiedział bezgranicznym zdumieniem. - Pierwszy raz słyszę o tej propozycji - wyznał aktor. - Od dwóch dni, odkąd warsztaty przeniosły się z Tokio do małej wioski, nie ma kon

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Zaoczna propozycja

Źródło:

Materiał nadesłany

Kurier Lubelski nr 153

Autor:

Teresa Dras

Data:

03.07.2007

Wątki tematyczne