15.09.2011 Wersja do druku

Filozofia i religia muzyki na Sacrum Profanum

O X Festiwalu Sacrum-Profanum w Krakowie pisze Tomasz Handzlik w Gazecie Wyborczej - Kraków.

Stworzona wspólnie z żoną opera wideo, wyróżniony nagrodą Grammy autobiograficzny "Different Trains", a także nazywany osobistym rozliczeniem z żydowskim dziedzictwem "Tehillim" - na Sacrum Profanum zabrzmiały kolejne dzieła Steve'a Reicha, głównego bohatera tegorocznej edycji festiwalu. Historycy muzyki twierdzą, że "Tehillim" to osobiste rozliczenie amerykańskiego kompozytora z żydowskim dziedzictwem kulturowym. Dlaczego? Będąc młodym, postanowił zerwać z judaizmem. - Urodziłem się jako reformowany Żyd. W mojej rodzinie nie pielęgnowano tradycji żydowskich, nie wiedziałem o tej kulturze dosłownie nic. Tak naprawdę nie było więc się z czym żegnać - wspomina Reich. Po latach przyznał jednak, że odcięcie od korzeni okazało się niemożliwe. - Ciągle mi czegoś brakowało - mówi. Na nowo więc zaczął się uczyć hebrajskiego, studiować Torę i jej komentarze, a także podróżować do Jerozolimy. Efektem "nawrócenia" był właśnie napisany

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Filozofia i religia muzyki na Sacrum Profanum

Źródło:

Materiał nadesłany

Gazeta Wyborcza Kraków online

Autor:

Tomasz Handzlik

Data:

15.09.2011

Festiwale