29.12.2007 Wersja do druku

Filmowe sztuczki sosnowieckiej aktorki

- Teatr to rzemiosło, a w serialu może zagrać każdy. Po dwudziestu dublach w końcu się uda - mówi IWONA FORNALCZYK, aktorka.

Iwona Fornalczyk może mówić o późnym debiucie filmowym, za to od razu w doskonałym filmie. Aktorka z Sosnowca zagrała matkę pary głównych bohaterów - Stefka i Elki w "Sztuczkach" Andrzeja Jakimowskiego. Olga z Czechowa, Gospodyni z Wyspiańskiego, Molly z Brechta w 2002 roku postanowiła zostawić Teatr Zagłębia. Iwona Fornalczyk spakowała walizki i wyjechała do Warszawy. Po trzech miesiącach pojawiła się pierwsza serialowa propozycja. Dopiero w tym roku zadebiutowała w filmie fabularnym u Andrzeja Jakimowskiego. Jego "Sztuczki" obsypano wyróżnieniami. Dostał nagrodę Europa Cinema dla Najlepszego Filmu Europejskiego na Międzynarodowym Festiwalu Filmowym w Wenecji, Złotego Lwa w Gdyni czy nagrodę specjalną jury na festiwalu w Sao Paulo. - Rola matki Stefka i Eli w "Sztuczkach" to mój debiut filmowy. Cieszę się, że w tak dobrym filmie i u tak doskonałego reżysera - przyznaje Fornalczyk. Wszystko zaczęło się jednak od teatru. W Teatrze Zagłę

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Filmowe sztuczki sosnowieckiej aktorki

Źródło:

Materiał nadesłany

Gazeta Wyborcza - Katowice nr 303

Autor:

Aleksandra Czapla-Oslislo

Data:

29.12.2007

Tematy w toku