EN
21.10.2019 Wersja do druku

Festiwal Teatrów imienia Jaracza

"Cesarz" Ryszarda Kapuścińskiego w reż. Mikołaja Grabowskiego w Teatrze Ateneum w Warszawie. Pisze Maciej Stroiński w Przekroju.

Motto: "Gra Dorociński, a ja, cholera, zapomniałam okularów!" (Koleżanka) 13 października 2019, 20.24. Czekam z tą recenzją na wynik wyborów, bo teatr jest bardzo szybki i bardzo nerwowy, szybko reaguje na tzw. sytuację i spektakl taki se, średni, może się nagle okazać ważniejszy niż wcześniej. Najlepiej byłoby pisać o spektaklu "K." z Poznania, który powstał w roku 2017, a traktuje dosłownie o przyszłych wyborach, czyli teraz już obecnych (political fiction), ale o nim już pisałem. Można by zweryfikować słynne zdolności prorockie Pawła Demirskiego. Następny akapit napiszę do Państwa z nowej albo starej Polski. 21.16. Czyli PiS wygrywa, daj mu, Boże, zdrowie, więc ze starej piszę. Dla "Cesarza" Grabowskiego niewiele to zmienia, bo choć przedstawienie jest jawnie antypisowskie, to go chyba nie zakażą. Komu by się chciało? Jest na tyle nieudane, że wynikiem wyborów jakoś nie zachwiało. Schemat fabularny pożycza z Kapuścińskiego, a

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Festiwal Teatrów imienia Jaracza

Źródło:

Materiał własny

Przekrój online

Autor:

Maciej Stroiński

Data:

21.10.2019

Realizacje repertuarowe