Zapowiada się trudny rok dla Szekspira. Festiwal Szekspirowski ma o połowę mniejszy budżet niż w 2010 roku, a poziom polskich produkcji szekspirowskich nie przekonał kapituły do wręczenia Złotego Yoricka. Przyznano jedynie wyróżnienie dla "Hamleta" Teatru im. Stefana Żeromskiego w Kielcach - pisze Łukasz Rudziński na portalu Trójmiasto.pl.
Kryzys polskich inscenizacji dzieł Williama Szekspira obserwujemy od kilku lat. Powstaje ich coraz mniej, a te realizowane rzadko wykraczają poza lekturowe odczytanie. Jednak podczas minionej edycji zaprezentowano aż cztery spektakle w finale konkursu o Złotego Yoricka - ogólnopolskiego Konkursu na Najlepszą Inscenizację Dzieł Dramatycznych Williama Szekspira, które (abstrahując od ich poziomu artystycznego) prezentowały odmienne, różnorodne podejście do tekstów Szekspira. Tym razem do konkursu zgłoszono ledwie pięć produkcji (o połowę mniej niż ubiegłym roku) - "Tragedia Makbeta" z Teatru im. Juliusza Słowackiego w Krakowie (reż. Redbad Klijnstra), "Romeo i Julia" z Bałtyckiego Teatru Dramatycznego w Koszalinie (reż. Cezary Domagała), "Wieczór Trzech Króli" z Teatru im. Adama Mickiewicza w Częstochowie (reż. Gennady Trostyanetskiy), "Makbet" z Teatru im. Juliusza Osterwy w Gorzowie Wielkopolskim (reż. Krzysztof Prus) oraz "Hamlet" [na zdjęciu] z Tea