19.09.2011 Wersja do druku

Festiwal rozczarowań

II Festiwal Łódź Czterech Kultur ocenia Igor Rakowski-Kłos w Gazecie Wyborczej - Łódź.

Łódź Czterech Kultur zatarł do pewnego stopnia niezbyt udany początek. "Kaskada" w reżyserii Agnieszki Olsten okazała się najciekawszą teatralną propozycją, a spotkanie z Etgarem Keretem wynagrodziło powtarzane na poprzednich spotkaniach banały "Fajne dziewczyny powinny mieć chłopaka, który jest bardziej jak Keret niż Bukowski" - radziła w ostatnich "Wysokich Obcasach" kulturoznawczyni Karolina Sulej. Nic dziwnego - błyskotliwe, autoironiczne i nieprzewidywalne opowiadania są jak ich autor. Mogli się o tym przekonać ci, którzy sobotnie popołudnie spędzili w zatłoczonym klubie Szafa. Po nudnych lub średnio udanych spotkaniach poziom literackiego bloku Łodzi Czterech Kultur uratował Keret, który mówił w sobotę o swojej rodzinie: - Gdy byłem mały, rodzice opowiadali mi przed zaśnięciem bajki, które sami wymyślali. Czytanie bajek traktowali jak kupienie hamburgera. Opowieści ojca zawsze działy się w burdelu. Bohaterami byli pijacy i kurwy. M

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Festiwal Łódź Czterech Kultur - festiwal rozczarowań

Źródło:

Materiał nadesłany

Gazeta Wyborcza - Łódź online

Autor:

Igor Rakowski-Kłos

Data:

19.09.2011

Festiwale