09.05.2014 Wersja do druku

Festiwal hitów, choć bez kasy ministra

XXI Bydgoski Festiwal Operowy. Podsumowuje Joanna Lach w Gazecie Wyborczej - Bydgoszcz.

Za nami 21. Bydgoski Festiwal Operowy. I choć bez ministerialnej dotacji, to równie dobry co poprzedni. Zachwycał niemal każdy spektakl, ale kilka szczególnie - zwłaszcza musical "Chłopi" Teatru Muzycznego z Gdyni, poznański "Portret" i przygotowana przez bydgoski zespół "Księżniczka czardasza" Siłą tegorocznego festiwalu była wielka różnorodność, dzięki której jak w soczewce udało się skupić w Operze Nova wszystko to, co najciekawszego w minionym roku pokazały polskie sceny (i jedna zagraniczna). Była klasyczna operetka, musical z teatralną dramaturgią, tradycyjna opera buffa, tragedia u Wajnberga, dawna śpiewogra w wykonaniu "Mazowsza". Spektakle zupełnie różniły się od siebie - jedno, co je łączyło, to pełne emocji, pomysłowe inscenizacje. Taki był festiwal Bydgoska "Księżniczka czardasza" przygotowana przez Wojciecha Adamczyka otworzyła BFO. Inscenizacja porwała publiczność, choć soliści nie śpiewali idealnie podczas pi

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Festiwal hitów, choć bez kasy ministra

Źródło:

Materiał nadesłany

Gazeta Wyborcza - Bydgoszcz nr 106

Autor:

Joanna Lach

Data:

09.05.2014

Festiwale