10.09.2008 Wersja do druku

Festiwal Dialogu Czterech Kultur. Odsłona Czwarta

Pierwszy dzień festiwalu zdominował problem dziedzictwa, które pozostawiają swoim synom ojcowie. Często "spadek" ten okazywał się ciężarem, który trzeba dźwigać całe życie. Trzeciego dnia postanowiono odwrócić sytuację i poświęcić go tematowi sieroctwa i zastanowić się, co się dzieje w sytuacji wykorzenienia, braku dziedzictwa, lub lepiej - dziedzictwa w postaci braku? - o Festiwalu Czterech Kultur w Łodzi piszą Monika Kwaśniewska i Marta Olejniczak.

Tym razem wydarzenia festiwalowe bardzo silnie wpisano w przestrzeń miejską. Problem sierot jest bowiem dla Łodzi szczególnie istotny, o czym można było się przekonać w czasie spaceru szlakiem łódzkich sierocińców pod przewodnictwem Joanny Podolskiej. Historia łódzkich sierocińców (wyjątkowo licznych), którym przyświecała przed wojną niezwykle piękna idea, ma niezwykle tragiczny finał. W czasie wojny zostały one przeniesione na teren getta, a w 1942 roku - wszystkie mieszkające w nim dzieci poniżej lat dziesięciu wywieziono do obozu zagłady. Liczba tych, którzy przetrwali jest zastraszająco mała Sierocińce były jednak tylko jednym z tematów wyprawy. Szczególnie ważny okazał się bowiem kontekst Łodzi jako osieroconego miasta. Śladem potwierdzającym tą tezę okazała się niemal każda kamienica mijana w czasie przechadzki. Opuszczone w czasie wojny i po wojnie budynki - niegdyś piękne, dziś popadają w ruinę. Tylko nieliczne zostały "zaadop

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Źródło:

Materiał nadesłany

Nowa Siła Krytyczna

Autor:

Monika Kwaśniewska, Marta Olejniczak

Data:

10.09.2008

Tematy w toku

Festiwale