04.12.2007 Wersja do druku

Fanaberie pod lupą

V Wałbrzyskie Fanaberie Teatralne podsumowuje MW w Wiadomościach Wałbrzyskich.

Na Wałbrzyskich Fanaberiach Teatralnych co roku jest podobnie, czyli dobrze. Taka edycja jak ta, która zakonczyła się w ubiegłym tygodniu, jeszcze się chyba nigdy nie zdarzyła. No bo jak można nazwać 6-dniowy przegląd, na którym spektakle bardzo dobre mieszają się z wybitnymi? Na całe szczęście nie opuściliśmy tego wydarzenia. "Lew na ulicy" Zaskoczenie. Dwieście minut, twarde krzesełka, niezwykle trudny tekst, skomplikowana inscenizacja. A publiczność siedzi w milczeniu, słucha i wysiłek aktorów nagradza burzą braw, w dodatku na stojąco. Właśnie na tym spektaklu widać, że teatralne ziarno w Wałbrzycłiu wyrosło, że na Fanaberiach nie pojawiają się przypadkowi widzowie. Mariusz Grzegorzek buduje tę inscenizację z różnych elementów, odpowiada nie tylko za reżyserię, ale także za scenografię. Pomaga mu w tym doskonały zespół aktorski z Marietą Żukowską na czele, której rola na długo pozostaje w pamięci. Wielkie przedstawienie, bardz

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Fanaberie pod lupą

Źródło:

Materiał nadesłany

Wiadomości Wałbrzyskie nr 48/03.12

Autor:

MW

Data:

04.12.2007