- Myślę, że teatr taki jak nasz powinien mieć w repertuarze przynajmniej jeden spektakl muzyczny - o premierze musicalu "Fame" mówi JAN TOMASZEWICZ, reżyser i dyrektor Teatru im. Osterwy w Gorzowie Wlkp.
Renata Ochwat: W sobotni wieczór odbędzie się premiera "Fame". Co to za spektakl? Ja Tomaszewicz: To jeden z najsłynniejszych musicali świata. Opowiada o studentach nowojorskiej szkoły aktorskiej, którzy przygotowują się do tej pracy. Przeżywają sukcesy, ale i porażki. Oglądamy ich, kiedy przechodzą mordercze próby, aż do sukcesu. Dla niektórych z nich to jedyna droga, aby wyrwać się z getta czy nizin społecznych i osiągnąć sukces. "Fame" czyli sława ma opinię jednego z najtrudniejszych. Dlaczego więc zdecydował się go pan wystawić i sam wyreżyserować? - Myślę, że teatr taki jak nasz powinien mieć w repertuarze przynajmniej jeden spektakl muzyczny. Są widzowie, którzy lubią takie przedstawienia. Poza tym kontynuujemy pewną tradycję. Przed wojną ten teatr był wodewilowy. Ale poważnie mówiąc, ten spektakl to ogromne wyzwanie dla aktorów. Muszą bowiem połączyć rolę dramatyczną, taniec i śpiew w jedno. A to jest trudne. Na sceni