Świetnie działająca machina inscenizacyjna oraz niezwykły tekst, przypominający na zmianę ludową przypowieść filozoficzną i drapieżną humoreskę, mocno zakorzenioną we współczesności - o spektaklu "Na Boga" w reż. Marcina Libera w Teatrze Dramatycznym w Wałbrzychu pisze Michał Centkowski z Nowej Siły Krytycznej.
Wyobraźcie sobie głęboką, intertekstualną refleksję nad nierozerwalnym związkiem metafizyki z polityczną historią państwa oraz narodu wyrażoną dowcipnie, odważnie, a jednocześnie z wielkim wyczuciem przez wnikliwego obserwatora i uczestnika otaczającej nas współczesności. Co powstanie? Kushnerowskie "Anioły w Ameryce" zestawione z prowokacyjną "Dogmą" Kevina Smitha, czy raczej romantyczny epos i religijne misterium, wystawione w Latającym Cyrku Monty Pythona? Co tak naprawdę znaczy powiedzieć dziś w Polsce, że "Bóg umarł"? Co ta śmierć, fundamentalna z punktu widzenia etycznych rozważań zachodniej cywilizacji, zmienia dla mieszkańca kraju nad Wisłą? Czy kogoś dziś takie pytanie jeszcze w ogóle zajmuje? Te pytania stawia sobie i nam Marcin Liber spektaklem "Na Boga" zrealizowanym w Teatrze Dramatycznym w Wałbrzychu. Głęboko oczyszczający jest efekt spotkania jednego z najzdolniejszych reżyserów młodego pokolenia, dla którego Polska p