- Nie byłam grzeczną dziewczynką. I do pasji doprowadzało mnie to, że są takie sfery życia, Chciałam zostać ministrantem. I udało się - mówi EWA MICHNIK, , dyrektorka Opery Wrocławskiej.
Magda Piekarska: Nawet bez tytułu Ambasadora Wrocławia pełniła pani tę funkcję, wprowadzając nasze miasto do światowej czołówki. W rankingu Operabase Opera Wrocławska jest na 16. miejscu, zostawiając w tyle nie tylko Warszawę i Kraków, który ledwo zmieścił się w pierwszej setce, lecz także np. Madryt. Ewa Michnik: Przy czym w wielu przypadkach to zestawienie nie odzwierciedla pozycji konkretnych teatrów. Na przykład w Berlinie autorzy rankingu zsumowali osiągnięcia trzech oper tam działających. Biorąc pod uwagę to, że we Wrocławiu jesteśmy jedynym teatrem operowym, a uwzględniono 677 miast, jest to znakomity wynik. Co jest brane pod uwagę przy takiej diagnozie? - Przede wszystkim liczba spektakli operowych zagranych w sezonie, liczba premier i recenzje. Mamy to szczęście, że przyjeżdżają do nas dziennikarze z zagranicznych czasopism, takich jak "Opernwelt", "Opemglas", "Orpheus", "Schlesien Heute", "Der Neue Mer-ker", "Opera Now" - pism fachowyc