19.07.2016 Wersja do druku

ESK 2016: Sukces na półmetku? A wiele jeszcze przed nami

Liczby wyglądają imponująco. Do programu Mikrograntów zgłoszono 451 przedsięwzięć. W organizację wydarzeń ESK zaangażowało się kilkanaście tysięcy osób, w tym 1350 wolontariuszy. Wrocławska stolica kultury znalazła odzwierciedlenie w publikacjach medialnych - ukazało się ich 18,5 tysiąca, w tym 3,5 tysiąca za granicą - pisze Magda Piekarska w Gazecie Wyborczej - Wrocław.

- Gdybyśmy mieli zapłacić za tę promocję, musielibyśmy wydać 70 mln zł - stwierdził Maj. - W dodatku Lonely Planet uznał Wrocław za najlepszy cel podróży w 2016 roku, a w rankingu Trip Advisor zajęliśmy trzecie miejsce. Społeczny wymiar Poza wielkimi plenerowymi imprezami, jak weekend otwarcia, kwartet Flow czy koncert Davida Gilmoura, na ten wynik złożyły się przedsięwzięcia bardziej kameralne. Takie jak m.in. wystawy organizowane przez Zbigniewa Maćkowa, kuratora odpowiedzialnego za architekturę. Na każdej z pięciu, z których dwie do tej pory trwają, pojawiło się między 12 a 13 tysięcy odwiedzających, w tym ok. tysiąca tylko na wernisażach. Piotr Oszczanowski, dyrektor Muzeum Narodowego, podkreśla, że w pierwszym półroczu w tej instytucji frekwencja podskoczyła o 35 proc. O społecznym wymiarze ESK mówił socjolog Jacek Pluta: - Badaliśmy opinie uczestników dwunastu weekendów ESK. Okazało się, że wśród nich są przede wszys

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

ESK 2016: Sukces na półmetku? A wiele jeszcze przed nami

Źródło:

Materiał nadesłany

Gazeta Wyborcza - Wrocław online

Autor:

Magda Piekarska

Data:

19.07.2016

Tematy w toku