02.11.2016 Wersja do druku

Emocje w śpiewie Polaków

Dwa wydarzenia w Monachium łączy świetny w nich występ Aleksandry Kurzak i Mariusza Kwietnia - pisze Jacek Marczyński w Rzeczpospolitej.

Ciekawe, czy to przypadek, że monachijska Staatsoper zaliczana bądź co bądź do najlepszych teatrów Europy na kolejne premiery wybiera utwory powstałe w tym samym czasie (w trzeciej dekadzie XIX wieku) i w tym samym miejscu - w Paryżu, który wówczas był operową stolicą świata. Zarówno "Żydówka" Jacques'a Fromentala Halévy'ego, jak i "Faworyta" Gaetano Donizettiego przez dziesięciolecia budziły potem zachwyt publiczności wielu krajów. Potem ich blask zdecydowanie przygasł. Czy zatem teraz Staatsoper w Monachium postanowiła udowodnić, że posiadają wszakże nadal wartość? Jeśli tak, to postanowiła uczynić to w dość przewrotny sposób. Historia w garniturach Oba utwory zaliczane do wielkich widowisk historycznych, typowych dla francuskiego teatru operowego z pierwszej połowy XIX wieku, wystawiono w tej samej konwencji. Za dekorację służy jedna ruchoma ściana, mężczyzn odziano we współczesne garnitury, niezależnie, czy jest to Eléazar - Żyd z

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Opera: Emocje w śpiewie Polaków

Źródło:

Materiał nadesłany

Rzeczpospolita online

Autor:

Jacek Marczyński z Monachium

Data:

02.11.2016

Tematy w toku