19.12.2019 Wersja do druku

Emilian Kamiński: Wigilia w teatrze

- Teatr też jest przecież domem, a Kamienica to nazwa mojego teatru - świadomie przyjęta, bo jest miejscem, gdzie mieszkają ludzie. Bezdomni mogą się tutaj na chwilę ogrzać, nie tylko w znaczeniu fizycznym - mówi Emilian Kamiński, dyrektor Teatru Kamienica w Warszawie, o wigilii dla bezdomnych w rozmowie z Rafałem Węglewskim w tygodniku Idziemy.

Kto może przyjść do Teatru Kamienica na spotkanie wigilijne? - Od jedenastu lat organizujemy "Wigilię dla bezdomnych" - tak ją nazywamy. Jednak przychodzą na nią osoby nie tylko bezdomne, ale zwyczajnie ubogie. Mają tu swoje miejsce i swoją szczególną chwilę. Najczęściej są to ludzie samotni, którzy nie mają jak zintegrować się ze swoją rodziną. W naszym teatrze staramy się coś dobrego dla nich zorganizować, by poczuli się jak w domu. Teatr też jest przecież domem, a Kamienica to nazwa mojego teatru - świadomie przyjęta, bo jest miejscem, gdzie mieszkają ludzie. Bezdomni mogą się tutaj na chwilę ogrzać, nie tylko w znaczeniu fizycznym. Przychodzi średnio od 200 do 250 osób. Nasi kucharze przyrządzają wspaniale potrawy, pomaga nam Straż Miejska, która obsługuje naszych wigilijnych gości, również nasi pracownicy uczestniczą w spotkaniu. W tym roku będziemy mieli prezenty dla osób bezdomnych. Udało się pozyskać pomoc dzięki różnym in

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Wigilia w teatrze

Źródło:

Materiał nadesłany

Idziemy nr 51/52

Autor:

Rafał Węglewski

Data:

19.12.2019

Tematy w toku