18.09.2010 Wersja do druku

Ejfmana życie w sztuce

To wielka przyjemność patrzeć, jak zespół baletowy Borisa Ejfmana płynie w powietrzu, prawie nie dotykając stopami podłogi. Artyści zaprezentowali znakomity poziom w spektaklu "Don Kichot" pokazanym w ramach trwającego w Operze Narodowej drugiego już festiwalu czy raczej przeglądu spektakli baletowych - pisze Temida Stankiewicz-Podhorecka w Naszym Dzienniku.

To wielka przyjemność patrzeć, jak zespół baletowy Borisa Ejfmana płynie w powietrzu, prawie nie dotykając stopami podłogi. Jest takie znane powiedzenie: "Gra, nie dotykając strun". Wprawdzie dotyczy ono znakomitych skrzypków, ale trawestując je, można podobnie powiedzieć o tancerzach Sanktpetersburskiego Teatru Baletu. Artyści zaprezentowali znakomity poziom w spektaklu "Don Kichot" pokazanym w ramach trwającego w Operze Narodowej drugiego już festiwalu czy raczej przeglądu spektakli baletowych. Boris Ejfman to wybitny choreograf, który już od dawna ma ustaloną międzynarodową rangę i sławę. Stworzył własny styl tańca, zarówno pod względem choreograficznym, jak i inscenizacyjnym. Choreografia tego wspaniałego artysty wywodzi się w prostej linii z baletu klasycznego i dopiero na tym fundamencie twórca buduje swoją opowieść, nadając jej klimat współczesny. Ale zawsze językiem podstawowym, tą bazą, jest klasyka. Ejfman sztukę postrzega jako pr

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Ejfmana życie w sztuce

Źródło:

Materiał nadesłany

Nasz Dziennik nr 219 online

Autor:

Temida Stankiewicz-Podhorecka

Data:

18.09.2010

Festiwale