30.11.2004 Wersja do druku

Edyp i piach

43.Rzeszowskie Spotkania Teatralne w ocenie Andrzeja Piątka w Gazecie Codziennej Nowiny.

Sofoklesa i Tadeusza Różewicza oddziela niewyobrażalna przestrzeń. A jednak głoszą podobne prawdy. Z zakończonych 28 bm. na scenie Teatru im. Wandy Siemaszkowej 43 Rzeszowskich Spotkań Teatralnych widzowie trwalej mogą zapamiętać "Króla Edypa"[na zdjęciu] Sofoklesa i "Do piachu" Tadeusza Różewicza. "Król Edyp" z warszawskiego Teatru Ateneum wyreżyserowany przez Gustawa Holoubka dawał okazję i radość obcowania z urodą polszczyzny, co dziś jest niesłychaną rzadkością także w teatrze. To zasługa znakomitego tłumaczenia Marcina Sosnowskiego i aktorów, zwłaszcza Jerzego Treli, Piotra Fronczewskiego, Krzysztofa Gosztyły i Jerzego Kamasa. Słowa wibrowały, wybrzmiewały, magnetycznie wciągając widza w akcję. Piotr Fronczewski - Edyp zagrał przejmująco tragedię człowieka zapętlonego we własną tożsamość. Wspaniałe widowisko, oszczędne plastycznie głosząc ponadczasową prawdę o człowieku, urzekało metaforą i niedopowiedzeniami, które zaw

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Edyp i piach

Źródło:

Materiał nadesłany

Gazeta Codzienna Nowiny nr 233

Autor:

Andrzej Piątek

Data:

30.11.2004

Realizacje repertuarowe
Festiwale