EN
7.05.2012 Wersja do druku

Edek jest jak Bin Laden

- W większych wymiarach skomasowanym Arturem i Edkiem był w ostatnich latach Bin Laden, ale na ojczystej niwie wystarczająco niebezpieczni są rozmaici krajowi partyjni krzykacze - mogą być niespodziewanie źródłem prawdziwego zagrożenia - mówi reżyser Jerzy Jarocki. Spektakl "Tango" w jego reżyserii zakończy w poniedziałek V Festiwal Wybrzeże Sztuki w Gdańsku.

Tegoroczna odsłona teatralnego festiwalu Wybrzeże Sztuki już praktycznie za nami. W jej ramach do Gdańska przyjechała "Trylogia" - sceniczna adaptacja prozy Henryka Sienkiewicza w reżyserii Jana Klaty z Teatru Starego w Krakowie - oraz "W imię Jakuba S." Pawła Demirskiego w reżyserii Moniki Strzępki z warszawskiego Teatru Dramatycznego. Teatr trójmiejski reprezentowały na festiwalu intrygujące wybrzeżowe "Ciała obce" Julii Holewińskiej w reżyserii Kuby Kowalskiego oraz taneczne "Duety Nieistniejące" Teatru Dada von Bzdülöw. Imprezę zakończy w poniedziałek wieczorem (pokazywane w Gdańsku już w niedzielę) "Tango" Sławomira Mrożka w reżyserii Jerzego Jarockiego z 2009 roku z Teatru Narodowego w Warszawie. Na scenie praktycznie same gwiazdy, m. in. Jan Frycz, Ewa Wiśniewska, Jan Englert i Kamilla Baar. Warto także zwrócić uwagę na ruch sceniczny spektaklu, za który odpowiadał Leszek Bzdyl, lider Dady von Bzdülöw. *** Rozmowa z Jerzym Jarockim

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Edek jest jak Bin Laden

Źródło:

Materiał nadesłany

Gazeta Wyborcza Trójmiasto nr 105 online

Autor:

Mirosław Baran

Data:

07.05.2012

Realizacje repertuarowe
Festiwale