26.07.2012 Wersja do druku

Dziś prawdziwej Odessy już nie ma

"Ach! Odessa - Mama..." w reż. Jana Szurmieja w Teatrze Żydowskim w Warszawie. Pisze Hanna Karolak w Gościu Niedzielnym.

... została w piosenkach, w legendzie, we wspomnieniach. I w pamięci artystów. Nie ma małych sklepików, domków ze skrzypiącymi schodami, podejrzanych spelunek, rozgadanych przekupek, drobnych handlarzy, bogatych kupców. A jak wszystko, co odeszło w przeszłość, budzi to nostalgię za odeskim półświatkiem, za niekwestionowanymi królami jej przedmieść, za ich brawurą, odwagą, fantazją. Musical "Ach! Odessa-Mama" wystawiony na scenie Teatru Żydowskiego tę nostalgię celebruje, zwłaszcza że scenariusz czerpie z twórczości mistrza odeskiego folkloru Izaaka Babla. Stworzona przez Babla niemal mityczna postać, król złodziei Benia Krzyk, bryluje na scenie, budząc lęk i podziw. Ten świat znany nam z Czerniakowa, z Nalewek, Drohobycza, Żytomierza, a nawet z Łodzi, która w podobnym czasie wydawała się mekką dla szukających łatwych fortun, to tygiel nacji, temperamentów, "szemranego" folkloru. Dla twórców spektaklu wręcz wymarzony materiał. Wystarczy z

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Dziś prawdziwej Odessy już nie ma

Źródło:

Materiał nadesłany

Gość Niedzielny nr 30/29.07 dodatek

Autor:

Hanna Karolak

Data:

26.07.2012

Realizacje repertuarowe