13.06.2011 Wersja do druku

Dziki dotyk

"Życie seksualne dzikich" w reż. Krzysztofa Garbaczewskiego w Nowym Teatrze w Warszawie. Pisze Łukasz Drewniak w Przekroju.

Spektakl Krzysztofa Garbaczewskiego nie jest adaptacją antropologicznego dzieła Bronisława Malinowskiego, lecz poetycką i popkulturową wariacją na jego temat. Malinowski odbywa tu podróż w przyszłość. Na jednej ze ścian post-industrialnej przestrzeni pojawia się korytarz wideo, jakby otworzyły się cyfrowe drzwi, za którymi Malinowski (Jacek Poniedziałek) rozmawia z Witkacym (Krzysztof Zarzecki). Tropiki są w spektaklu Garbaczewskiego zamieszkałe przez neoludzi, bioorganiczne maszyny, roboty dobra, łagodności i przebaczenia. Bohater Poniedziałka opowiada, że w tropikach nie ma miejsca na Biblię, jej prawa i nakazy. Święta księga zbutwiała mu w plecaku; kiedy ją otworzył, rozpadła mu się w dłoniach. - Zostały mi same dłonie - mówi aktor. Tylko nimi można dotknąć tajemnicy. W świecie "dzikich" Bogiem staje się człowiek, który wie, do czego służy dotyk. Zdehumanizowani neoludzie nieznający dotyku obywają się bez agresji, ale i bez seksu. Ich

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Dziki dotyk

Źródło:

Materiał nadesłany

Przekrój nr 23/06.06

Autor:

Łukasz Drewniak

Data:

13.06.2011

Realizacje repertuarowe