EN
30.01.2014 Wersja do druku

Dziewczyny do wzięcia

"Błazenada" Konrada Dulkowskiego w reżyserii autora w Teatrze TrzyRzecze w Białymstoku. Pisze Joanna Ostrowska, członkini Komisji Artystycznej XX Ogólnopolskiego Konkursu na Wystawienie Polskiej Sztuki Współczesnej.

Teatr TrzyRzecze jest dość nietypowym miejscem. Znajduje się w niezbyt miejsko wyglądającej części Białegostoku, w drewnianej pożydowskiej chałupie, którą z daleka rozpoznać można dzięki jasno święcącemu neonowi. To zderzenie starego domu z świetlną nowoczesnością szyldu chyba dobrze ukazuje rozciągnięcie TrzyRzecza, które w mieście słynącym obecnie głównie z rasistowskich ekscesów wyrosłych na silnym poczuciu "swojskości" i tradycji, próbuje robić nietradycyjny teatr. I taki też klimat, lekko undergroundowy, artystyczno-alternatywny, choć z piecem kaflowym w tle, miała "Błazenada". Widzów trudno byłoby zakwalifikować do jednej grupy społecznej. Było tu trochę zbuntowanej młodzieży, trochę zwykłej młodzieży, trochę ludzi w średnim wieku o wyglądzie bynajmniej nie awangardowym. Przybywszy wcześniej do teatru stałam się mimowolną słuchaczką rozmowy trzech młodych kobiet za moimi plecami. W zasadzie był to występ jednej z ni

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Źródło:

Materiał własny

Materiał własny

Autor:

Joanna Ostrowska

Data:

30.01.2014

Realizacje repertuarowe