12.01.2016 Wersja do druku

Dzień za dniem na Maat Festivalu

Spektakle, filmy, rezydencje i spotkania - VII Maat Festival "Kantor now!" w Lublinie relacjonuje Marta Seredyńska na stronie festiwalowej.

#pierwszy dzień festiwalu Fascynacje Tomasza Bazana Japonią są jawne i bardzo wyraźnie podkreślane. Rok temu podróż do Japonii, w tym roku kolejna, by wraz z Daisuke Yoshimoto stanąć na scenie. Po raz pierwszy - razem w jednej przestrzeni przez publicznością. Dwa ciała, konfrontacja dwóch różnych światów. Spotkanie trzech postaci: Tomasz Bazan, Daisuke Yoshimoto, Tadeusz Kantor. "NOMAN". Nie-człowiek. Czy znaczy to, że mamy do czynienia z materią nieludzką, nieodgadnioną, niedopowiedzianą? Czy może to, co zaprezentują nam twórcy wykraczać będzie już poza sferę związaną z człowiekiem? Noman. Moje pierwsze skojarzenie to marioneta Kantora: aktor - żywe ciało, prowadzący za sobą nieżywą postać, będącą niejako przedłużeniem jego samego. Ile z tego zobaczymy w relacji Bazan-Yoshimoto? Wieczór zaczynamy od filmu Patrycji Pałnik. Nieco innego niż poprzednie, bardziej mieszają się w nim konwencja dokumentalna z surrealizmem, nieoczywi

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Źródło:

Materiał własny

Materiał nadesłany

Data:

12.01.2016