10.05.2018 Wersja do druku

Dyrektorski dekalog

- Wszyscy swego czasu pokoleniowo przyklasnęliśmy zasadzie kadencyjności. Niestety, niektórzy z nas, zasiadając w dyrektorskich fotelach, zmienili punkt widzenia - mówi Piotr Kruszczyński, dyrektor Teatru Nowego w Poznaniu, w rozmowie z Jackiem Cieślakiem w miesięczniku Teatr.

JACEK CIEŚLAK Mało kto nazwałby Cię konserwatystą, prowadzisz Teatr Nowy w Poznaniu i masz na koncie jedną ze słynniejszych dyrekcji ostatnich dekad w wałbrzyskim teatrze, który stał się przyczółkiem radykalnej teatralnej zmiany, pączkującej wciąż na całą Polskę. To w Wałbrzychu startowali Kleczewska, Klata, Strzępka z Demirskim. Tymczasem podczas debaty, którą prowadziłem na Boskiej Komedii w Krakowie, mówiłeś o obronie teatralnych zasad. PIOTR KRUSZCZYŃSKI Odnoszę wrażenie, że podczas krakowskiej debaty rozmawialiśmy raczej o zmianach na stanowiskach dyrektorów, od których zahuczało w minionym roku w środowisku teatralnym i nie tylko. Uczestnikami debaty byli przecież przedstawiciele Teatru Polskiego we Wrocławiu i Starego Teatru w Krakowie. A o jakich teatralnych zasadach mówiłem, dalibóg, nie pamiętam. CIEŚLAK Z chęcią przypomnę. Zacznijmy od zasady dotyczącej początku pracy nad spektaklem, bo od tego wszystko się zaczyna. Powied

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Dyrektorski dekalog

Źródło:

Materiał własny

Teatr nr 4 online

Autor:

Jacek Cieślak

Data:

10.05.2018

Tematy w toku