EN
01.04.1985 Wersja do druku

Dyplom

Kiedyś jeden z moich profeso­rów, któremu opowiadałem o trudnościach, jakie mam z pisa­niem pracy magisterskiej, po­wiedział: "Naprawdę dziwię się, że poświęca pan temu tyle uwa­gi. To przecież taka szkolna wprawka, dłuższe wypracowa­nie". Uwaga mojego wykładowcy była niewątpliwie słuszna, jeśli idzie o praktyczną część egzami­nów końcowych na Wydziale Aktorskim. Przedstawienia dy­plomowe powinny być spraw­dzianem nabytej w ciągu czterech lat studiów znajomości rzemio­sła. Ich dydaktyczna prowenien­cja widoczna jest szczególnie wyraźnie w dyplomie muzycz­nym, którego kanwą jest naj­częściej kilkadziesiąt piosenek, numerów estradowych, skeczów, stanowiących dla adeptów sztuki scenicznej pretekst do zaprezen­towania swoich umiejętności ta­necznych i wokalnych. Trudno wymagać, aby składanka taka niosła ze sobą jakieś treści, my­śli i przesłania, a nawet znaczy­ła cokolwiek, i dlatego kilkakrot­ne kokieteryjne z

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Dyplom

Źródło:

Materiał nadesłany

Teatr

Autor:

Krzysztof Kopka

Data:

01.04.1985

Realizacje repertuarowe