29.08.2014 Wersja do druku

Dyktand nie dyktujcie, ale je oglądajcie w teatrze

"Dyktanda" w reż. Any Nowickiej w Teatrze Barakah w Krakowie. Pisze Magda Huzarska-Szumiec w Polsce Gazecie - Krakowskiej.

Cały koszmar zaczął się od "Ortografii na wesoło", którą rodzina wręczyła mi uroczyście w dniu rozpoczęcia edukacji. Jako ambitny dzieciak od razu zabrałam się za rozwiązywanie zadań i w odpowiednie miejsca wpisywanie u lub ó, ż lub rz. Potem sprawdziłam to z odpowiedziami, które zamieszczono na końcu tomu i okazało się, że wcale wesoło nie jest. Pierwsza strona książeczki i pierwsza edukacyjna porażka. Później było jeszcze gorzej. Kiedy do klasy wkraczała tajemniczo uśmiechnięta nauczycielka, wszyscy wiedzieli, że będzie dyktando. Jeszcze nim z sadystyczną satysfakcją wypowiedziała pierwsze karkołomne słowo, którego nikt normalny nie używa, a wymówić go się z reguły nie da, myślałam już tylko o tym, że czas zakończyć szkolny szlak hańby, skorzystać z dobrej rady nauczycielki i zająć się pasieniem kóz, pisanych przez ó albo przez u. Wszystko jedno. Myślę, że w Stanisławie Lemie, gdy przygotowywał ortograficzne sprawdzian

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Dyktand nie dyktujcie, ale je oglądajcie w teatrze

Źródło:

Materiał nadesłany

Polska Gazeta Krakowska nr 200

Autor:

Magda Huzarska-Szumiec

Data:

29.08.2014

Realizacje repertuarowe