22.03.2018 Wersja do druku

Dybuki w Polskim

"Kilka obcych słów po polsku" Michała Buszewicza w reż. Anny Smolar, koprodukcja Teatru Żydowskiego i Teatru Polskiego w Warszawie. Pisze Aneta Kyzioł w Polityce.

Anna Smolar jest urodzoną we Francji córką marcowych emigrantów, w jej spektaklu połączone zespoły Teatrów Polskiego i Żydowskiego odgrywają drugie pokolenie wcielające się w rodziców. Próbujące opowiedzieć jednocześnie ich historię oraz swoje - z życia z nimi. W grupce bohaterów są dzieci wypędzonych z Polski, dzieci tych, którzy mimo nagonki zostali oraz potomkowie tych Polaków, którzy w nagonce na swoich żydowskich znajomych udział wzięli, i tych, którzy, bezsilni, żegnali żydowskich przyjaciół. Joanna Szurmiej-Rzączyńska, aktorka Żydowskiego i wnuczka Szymona Szurmieja, odgrywa scenę, w której wciela się w nią dybuk-duch Idy Kamińskiej, założycielki Teatru Żydowskiego, który po jej emigracji przejął Szurmiej (nadał teatrowi imię pierwszej dyrektorki). Dzięki wyjazdowi Kamińskiej Rzączyńska jest aktorką Żydowskiego i gra w spektaklu o marcowej emigracji... Te piętrowe wcielenia, zapośredniczenia, metafory i tryb przypuszczają

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Dybuki w Polskim

Źródło:

Materiał własny

Polityka nr 12

Autor:

AK

Data:

22.03.2018