05.01.2019 Wersja do druku

#Dwutygodnikzostaje

- Dostajemy głosy od czytelników z mniejszych miejscowości. Piszą, że "Dwutygodnik" to dla nich jedyna forma obcowania z kulturą. Do teatru nie jeżdżą, do kina nie chodzą, a pismo mogą poczytać - mówi Zofia Król, redaktorka naczelna magazynu, który niedawno stracił publiczną dotację.

Naczelna "Dwutygodnika": Mamy wsparcie od czytelników, ale to nie oni powinni płacić za treści jak te, które publikujemy. To rola państwa *20 grudnia 2018 r. na swoim profilu na Facebooku redakcja "Dwutygodnika" napisała: "Informujemy, że 31 grudnia dotychczasowy wydawca Filmoteka Narodowa - Instytut Audiowizualny wstrzymuje publikowanie Dwutygodnika. Planujemy w tej chwili, gdzie i w jakiej formie kontynuować pismo, które prawie od dekady komentuje kulturę, stanowi wolną przestrzeń myślenia i pisania. Rozmowy trwają. Bardzo dziękujemy za wszystkie napływające do nas słowa wsparcia i otuchy". *"Dwutygodnik", najważniejsze w sieci miejsce w całości poświęcone (nie tylko polskiej) kulturze, powstał w 2009 r. Pierwszym redaktorem naczelnym był Tomasz Cyz. Ukazały się 253 numery pisma. Decyzję o wstrzymaniu dofinansowania podjął dyrektor FINA Dariusz Wieromiejczyk. Wywołała ona protest artystów, czytelników, ludzi kultury. Z Zofią Kr

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Naczelna "Dwutygodnika": Mamy wsparcie od czytelników, ale to nie oni powinni płacić za treści jak te, które publikujemy. To rola państwa

Źródło:

Materiał nadesłany

Gazeta Wyborcza nr 4 online

Autor:

Michał Nogaś

Data:

05.01.2019

Tematy w toku