03.12.2010 Wersja do druku

Dwadzieścia lat Teatru Tańca DF

Jak stworzyć nową rzeczywistość? Pełną energii i pasji. Jak kreować własne życie, aby można było się w nim zatracić? Odpowiedź jest jedna - wystarczy tańczyć. Wtedy nawet wieść, że jesteśmy o rok starsi nie doprowadza nas do zgrzytu zębami, a uśmiech na ustach pojawia się sam - pisze Agnieszka Gałczyńska w portalu kulturatka.pl

"Taniec jako dziedzina sztuki daje możliwości tworzenia, jako element życia pozwala się zatracić". Anna Maciejak Urodziny, urodziny Co w nich takiego szczególnego? Świętujemy je raz do roku i wszystko byłoby wspaniale, gdyby czas zamiast gnać do przodu zaczął się cofać. Czy to coś złego? Z każdym dniem zdobywamy nowe doświadczenia, jesteśmy dojrzalsi, a dorosłość przestaje nas przerażać. Nawet kiedy ma się dwadzieścia lat. Ta samodzielność, niezależność,odpowiedzialność marzenia. Pod warunkiem że jest to samodzielność wykonania choreografii, niezależność - czyli wolność wyrażania się na scenie i odpowiedzialność za każdy ruch, współgrający z gestem innej osoby. Tak jest w przypadku Teatru Tańca DF, który w sobotę świętował swoje 20 urodziny. Uczniowie Katarzyny Skawińskiej przekroczyli kolejny etap. Na 5 z plusem zaliczając egzamin z koordynacji ruchów, świadomości ciała i metafizyki gestu. Zaczęło się od space

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Dwadzieścia lat Teatru Tańca DF

Źródło:

Materiał nadesłany

www.kulturatka.pl

Autor:

Agnieszka Gałczyńska

Data:

03.12.2010